Jan Wielek nie żyje …

fotografia J. Wielek

Śmierć wymaga dostojeństwa, ale dla bardzo licznych był zawsze po prostu Jaśkiem, co jest symptomatyczne, a jeśli już Jego imię brzmiało w formie nie zdrobniałej , to jako Jano u zaprzyjaźnionych Słowaków ; przez dziesiątki lat spotykał się z nimi po obu stronach granicy lub na granicznych szczytach , gdy się inaczej nie dało . I dla zwykłej turystycznej radości . A zawsze w silnej grupie niespokojnych po górach włóczęgów , którym przez lata rejwodził jako  prezes oddziału PTTK , przewodnik , dyrygent , gdy towarzystwo wycieczkowe … nut zabrać nie zapomniało .
Liczne przyrodzone talenta czyniły Jego postać nietuzinkową  – prowadził chór parafialny, jako regionalista dobrą polszczyzną pisał liczne publikacje i poważniejsze opracowania naukowe , rozpoczął studia … …
„Niedokończone dzieło  boże” – tak zatytułowany został poświęcony Mu w czterdziestolecie pracy reportaż Radia Kraków . W taki sposób podobno ksiądz Stolarczyk miał określać Jana Krzeptowskiego Sabałę . Dzieło … niedokończone , jednak boże .

A skoro ksiądz Stolarczyk został tu przywołany , warto zacytować zdanie o nim  z „Księgi Tatr” : „Umarł i nikt nie potrafił pożegnać go tak pięknie , jak on to robił”.
Bo to ostatnie również  do Jasia Wielka wyjątkowo trafnie pasuje .

Tekst: ZbS
Zdjęcia archiwalne: Muzeum Ziemi Limanowskiej, S. Bugajski, R. Mielnicki.

Zostaw odpowiedź

Możesz używać tych tagów i atrybutów HTML : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>