Relacja z przebiegu wycieczko-pielgrzymki

Zarząd Oddziału PTTK w Limanowej dla swoich członków i sympatyków zorganizował ostatnią w tym sezonie turystycznym dwudniową  wycieczkę autokarowo-pieszą, której trasa prowadziła w Bieszczady.

W pierwszy dzień wyjazd z Limanowej o godz. 5.00. Trasa przejazdu przez Gorlice, Duklę, Komańczę, Cisną do Brzegów Górnych – nieistniejącej wioski położonej między połoninami Wetlińską i Caryńską. Wioska kiedyś liczyła 128 gospodarstw i 527 mieszkańców, Cerkiew Św. Michała Archanioła i cmentarz. Wszyscy mieszkańcy w 1946 roku zostali wypędzeni do Z.S.R.R, a Cerkiew spalona. Po zwiedzeniu cerkwiska i resztek cmentarza, czerwonym szlakiem przy pięknej jesiennej pogodzie w około 4,5 godz. masywem Połoniny Caryńskiej 1297 m n. p. m. dochodzimy do Ustrzyków Górnych, skąd autokarem odjeżdżamy do miejsca zakwaterowania w Górzance. Po zakwaterowaniu, kolacja z ogniskiem i pieczenie kiełbasy.

Następny dzień wycieczki to dzień pielgrzymkowy. Udajemy się na XIX powojenny odpust w Łopience. Pobudka już o godz. 5.30 po turystycznym śniadaniu udajemy się do Cerkwi Św. Paraskewy, a od 1948 roku Kościół Rzymsko-Katolicki Wniebowstąpienia Pańskiego, szczęśliwie jako jeden z nielicznych przetrwał zawieruchę dziejową.

Około godz. 7.00 wyruszamy z przeszło 250-cio osobową grupą parafian i turystów zorganizowanych z Rzeszowa, Przemyśla, Krosna i indywidualnych z całego kraju, podążamy pod przewodnictwem górzańskiego proboszcza ks. Piotra Bartnika, przez miejscowości Wolę Górzańską i znów obok cerkwisk i resztek cmentarzy nieistniejących miejscowości Radziejowa, Tyskowa, które podzieliły losy wygnania i wypalonych cerkwi. Po około 3 godz.  wędrówki i wysłuchaniu homilii w drodze oraz wspomnieniach o losach przedwojennych miejscowości  dochodzimy do celu – miejscowości Łopienka w której do czasów powojennych istniała ludna wieś. Obecnie na jej zgliszczach została odbudowana Cerkiew, odkopane podmurówki dworu, młyna, plebani. O godz. 11.00 odprawiane jest nabożeństwo odpustowe. Wokół Cerkwi rozłożonych jest mnóstwo kramów z rzeźbami twórców bieszczadzkich, ikonami oraz pamiątkami i różnorakim jadłem. Po nabożeństwie wyruszamy pieszo w drogę powrotną. W około 2 godz. przez Przełęcz Hyrcza do Radziejowej gdzie na nas czeka autokar. W ten sposób przy pięknej pogodzie mieliśmy możliwość podziękowania Opatrzności za piękno górskich wędrówek oraz szczęśliwe i bezpieczne powroty z górskich szlaków.

Do Limanowej wróciliśmy około 20.30.

 

Z turystycznym pozdrowieniem żegnamy się do przyszłego sezonu.
J. Niziński

 

Zdjęcia B. Kolarz