Jest wtorek 31 października 2017 roku. Dzień typowo jesienny, pochmurny, bezdeszczowy, kryjący nutkę nostalgii. Nad Dolnym Kubinem, pochylony jakby w pokłonie, poprószony pierwszym śniegiem – Wielki Chocz. Zatrzymujemy się w centrum miasta, obok kościoła Św. Katarzyny Aleksandryjskiej, z którego słychać ciche słowa modlitwy… Wieczne Odpoczywanie…
Przyjechaliśmy po raz ostatni pożegnać się z naszym kolegą i przyjacielem Emilem Burákiem, zmarłym w sobotę 28 października 2017 roku.
Był aktywnym działaczem Klubu Słowackich Turystów, zaprzyjaźnionym z Limanową oraz Oddziałem PTTK w Limanowej.
Wielokrotnie współpracowaliśmy organizując wspólne spotkania letnie, jak również okolicznościowe na Babiej Górze, Przełęczy Jałowieckiej, Wielkim Choczu, Tatrach czy Chłopskiej Górze nad Limanową.
Odszedł od nas na zawsze przyjaciel, w którego nabożeństwie żałobnym uczestniczyliśmy wraz rodziną i zaprzyjaźnionymi słowackimi turystami. W kilkunastoosobowej delegacji złożonej z członków Zarządu Oddziału PTTK w Limanowej, Koła Przewodników Górskich, Podhalańskiej Grupy GOPR sekcji Limanowa oraz koleżanek i kolegów pożegnaliśmy naszego przyjaciela Emila składając wiązanki kwiatów w imieniu własnym oraz Burmistrza i Rady Miasta Limanowa.
W tej smutnej chwili na usta nasuwają się słowa utworu grupy Harlem:
„Kiedy góral umiera dzwony mu nie grają,
cicho wspina się do bramy góralskiego raju,
tylko strumień na kamieniach żałobną pieśń składa,
tylko nocka chmurnooka górom odpowiada”
Ku pamięci Śp. Emila
J. Niziński
























